Piątek 18 Maja 2012
Eryka, Feliksa, Jana
Andrzej Juliusz Małkowski

 Andrzej Juliusz Małkowski urodził się na ziemi gostynińskiej, ściśle w Trębkach koło Gostynina. Przyszedł na świat 31 października 1888r. w maleńkim dworku zubożałej szlachty mazowieckiej.

Z dzieciństwa, którego dziesięć pierwszych lat spędził Małkowski w Trębkach, zapamiętał szczególnie mocno ustawiony przed gankiem dworu klomb, a na nim układ kwiatów w kształcie białego orła. Aktywnością matki – przeciwstawianiem się zaborcy przejmował się Andrzej bardzo i ta walka o polskość stanowiła dla niego źródło dumy rodzinnej. Gdzieś koło 1898 r. administrator mająteczku, stary pan Małkowski, sprzedał rodową schedę. Nie mógł podołać trudom utrzymania gospodarstwa. Osiedlono się początkowo w Warszawie, przysparzając wzorem wielu podobnych rodzin – liczbę tzw. inteligencji pracującej. Andrzej oddany został do szkoły prywatnej Rontalera. Po dwóch latach przeniósł się wraz z rodzicami do Krakowa, gdzie jego ojciec został dyrektorem banku Krakowskiego Towarzystwa Pomocy Kredytowej. Naukę kontynuował w cesarsko-królewskiej I Wyższej Szkole Realnej (rodzaj dzisiejszego technikum), bardziej właściwej dzieciom rzemieślniczym niż inteligenckim. Jesienią 1904 roku wstąpił do związku o nazwie „Młodzież”. Odtąd do końca życia będzie zawsze oddanym społecznikiem działającym w rozmaitych organizacjach i stowarzyszeniach społeczno-politycznych.

Ostatecznie maturę zrobił w II Szkole Realnej we Lwowie. Było to w czerwcu w 1907 roku. Jesienią roku następnego rozpoczął studia politechniczne, także we Lwowie. Ostatecznie studiów Małkowski nie ukończył. Przeszkodziła temu pasja jego życia – skauting, ruch będący zalążkiem obecnego harcerstwa.

Rozpoczął się czas działania. Małkowski wykładał na kursach, popularyzował swoją ideę, jeździł, hospitował, odbywał ćwiczenia, przy tym zaś nieustannie pisał. Był redaktorem nowo powołanego tygodnika „Skaut”, wypełniając po brzegi jego łamy własnymi artykułami. Pozyskał wielu zwolenników, najlepszym i najwierniejszym okazała się Olga Drohonowska.

Co było dalej?. Wiemy. Miłość, małżeństwo i zaledwie kilka lat szczęśliwego pożycia, jakby złośliwie przez los przerywanego dłuższymi rozstaniami. Świecący triumfy Andrzej, uzyskał wiosną 1912 roku kilkumiesięczne stypendium w Londynie. Wyjeżdża, by – jak to sam powiedział - „robić” skauting. Uzyskuje audiencję u Baden-Powella, którym jest zachwycony, studiuje, chłonie kulturę angielską pełną piersią. Utrzymuje też kontakt z krajem, nadsyła korespondencję do ukochanego „Skauta”.

następna strona »

Brak wydarzeń w wybranym okresie
Miesiąc:
Rok: